Odszedł w ciszy...



Warszawa, dnia 10 sierpnia 2014 r.

Był moim prawdziwym przyjacielem. To jego nagła choroba w Wielki Piątek w roku 2005, kiedy wymagał pilnej pomocy medycznej, była inspiracją moich działań na rzecz uruchomienia pogotowia ratunkowego dla zwierząt.

Dziś przegrał ponad 2-letnią walkę o zdrowie i życie. O godz. 11.10 odszedł za Tęczowy Most. Pozostanie w moim sercu na zawsze.

Janusz Orzechowski
 


Image